Marudera moja mała dzisiaj, pierwszy raz zasnął uwieszony mi na szyi..
Ale już się powoli moja żaba przebudza.
Byliśmy u pani doktor, ale ma mój biedaczek kaszel mocny :( za godzinę pora na kąpiel.
Jutro rodzice wracają z wczasów-prezentu. Dobrze,że okna umyte i firany wyprane :) ciekawe jak tu okno wystroić na to Boże Ciało, a tu jeszcze dzisiaj kosz ze śmieciami wyprowadzić..;/
Dziecko to największy skarb na świecie. Te małe łapki targające za włosy, i ten uśmiech na widok mamy lub innej bliskiej osoby.. Moje małe maleństwo..
Mam już 5 miesięcy!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz